wtorek, 4 listopada 2025

Śmierci parada

Śmierć krąży wokół 
Drogi dziś spokój 
We śnie się wkrada
Śmierci parada
Mgłę snuje ona 
Na szklistym oku
To śmierci oddech
Zimny jak topór 
Czyha na ludzi 
Czając się w mroku 
Nicości znamię wycina
Ramię jej zbrojne 
Znaczy ciałami 
ziemię okopów 
I tobie zada pytanie 
Czy walczyć o życie 
Jesteś dziś w stanie
Inaczej zginiesz 
Krwi plama zostanie
I ciche po tobie 
Łez wspomnień 
Płakanie 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz