Śmierć krąży wokół
Drogi dziś spokój
We śnie się wkrada
Śmierci parada
Mgłę snuje ona
Na szklistym oku
To śmierci oddech
Zimny jak topór
Czyha na ludzi
Czając się w mroku
Nicości znamię wycina
Ramię jej zbrojne
Znaczy ciałami
ziemię okopów
I tobie zada pytanie
Czy walczyć o życie
Jesteś dziś w stanie
Inaczej zginiesz
Krwi plama zostanie
I ciche po tobie
Łez wspomnień
Płakanie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz